Exchange student w amerykanskim LO


Link 15.04.2011 :: 18:04 Komentuj (1)

Szczerze mowiac ludzi w amerykanskim liceum moglabym podzielic na dwie grupy.  Moze wydaje sie to glupie, aby dzielic ludzi na kategorie, ale oni sami sie dziela - mozna zauwazyc to podczas lunch'u.

Pierwsza grupe moglabym nazwac ludzmi dziwnymi. Wiekszosc z nich nie gra w zadne sporty, nie ucza sie i wygladaja bardzo dziwnie. Niestety musze to powiedziec, ale kilku z nich dziwnie pachnie. W tej grupie mozna spotkac 15 latki z dzieckiem.

Druga grupa to nastolatki ktorzy zazwyczaj sa w druzynach sportowych, wiekszosc z nich dobrze sie uczy i zazwyczaj sa bardzo przyjazni (kazdemu zycze znalezc sie miedzy tymi ludzmi)

W szkole niedaleko mojej jest naprawda duzo exchange studentow (ok.25). Niestety tamtejsi uczniowe sa tak do nich przyzwyczajeni ze 'zagraniczni' utowrzyli nastepna grupe ludzi z ktora amerykanie niechetnie rozmawiaja. Wedlug mnie to naprawde niefajnie poniewaz nie mozemy tu prowadzic samochodu wiec po szkole Ci ludzie poprostu sa znudzeni i malo podoba im sie ten wyjazd.

Ja i inni exchange studenci z mojej szkoly na poczatku bylismy ogromna nowoscia. Nie bylo tutaj zadnej osoby z zagranicy od kilku lat wiec pierwszy miesiac ludzie podchodzili i pytali doslownie o wszystko. Pozniej nadszedl czas ze kazdy z nas musial znalezc sobie ludzi z ktorymi mial zamiar spedzic nastepne miesiace. Nie mozna byc przyjacielem kazdego wiec decyzja nie byla latwa, ale nam sie udalo, no moze procz chlopakowi z Tajlandi, ktory wybral komputer zamiast znajomych. Jezeli moge dac jakies porady to polecam poprostu duzo, duzo, duzo mowic i zartowac. Nastolatki tutaj, podobnie jak niektorzy w Polsce, lubia sie wyzywac dla zabawy. Ale to jest w mojej szkole, w kazdej innej moze byc inaczej.


 








Taka ciekawostka bedzie polozenie Polski wedlug jedej z dziewczyn w szkole, haha

 

POLSKA LEZY W USA, NA MALEJ WYSEPCE PRZY ALASCE !!








IX11 - Top 100 International Exchange and Experience Blogs 2011

O mnie

Mam na imię Marlena i rok szkolny 2010/2011 spędzę w Edmore w stanie Michigan. Lece z WhyNotUSA, fundacja CETUSA. Jeżeli masz jakieś pytania pisz: marlena.sarnecka@vp.pl lub gg: 8999877

Linki

Agnieszka w Australii
Ania Minnesota
Kamila w Waszyngtonie
Gosia Rotary
Happy Go Lucky
Ania Brazylia
Adish
EWA ALASKA!
OLGA WASHINGTON
Why Not USA

Archiwum

2017
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010

Poleć mój blog