Miniony tydzień mogę uznac za jak najbardziej udany.

W
piątek zaraz po ciężkim treningu biegania pojechalismy do miasteczka
obok na mecz footballu bo grała nasza szkoła. Szczerze mówiąc mecz jako
tako nie należał do najbardziej udanych - przegraliśmy 60 do 0, ale mimo tego bawiliśmy się świetnie!!

Na zdjęciu na środku Marianna z Wenezueli ;-)





Poniżej Lanel i Emily - jedne z moich ulubionych amerykanek haha



Chłopak z mojej drużyny, straaasznie zabawny.





Szczerze
mówiąc miałam trochę inne wyobrażenie o amerykańskich cheerliderkach -
te z mojej szkoły są albo nieszczupłe albo nieładne. ;-) No i te które poznałam są strasznie nieśmiałe.





Po
meczu pojechaliśmy ze znajomymi do pizzy hut. Gdy przystojni kelnerzy
dowiedzieli się że ja i Sophia jesteśmy z Europy zaczeli zadawać nam
milion pytań poczym dostałyśmy darmową pizze - myśleli ze w Europie nie
mamy czegoś takiego haha


W sobotę rano pojechaliśmy na roczek córki znajomych moich host rodziców.
'Impreza' odbywała się na farmie o której pisałam dwa wpisy wcześniej.
Niestety pogoda nie była najlepsza, a średnia wieku zaproszonych to 3
lata. Modlilyśmy się, żeby jak najszybciej z tamtąd uciec haha ale nie
zabrakło atrakcjii typu jazda traktorem, karmienie kóz czy możliwość
zerwania jednego jabła z ogromnego ogrodu.



Nowością,
jaką nei znałam wcześniej, jest to że maluchy świętujące swoje 1
urodziny dostają mniejszy tort który jedzą rękami haha



3 h.siostry ;-)





Ponownie miałyśmy okazję 'pobawić się' z reniferami. To naprawdę przyjaznei bardzo zabawne zwierzęta.





Zaraz
po zabawie urodzinowej udałyśmy się z Sophia na zakupy - Emily
zorganizowała noc filmową dla ludzi z drużyny, a my postanowiłysmy coś
ugotować ;-)







Spagetti z zielonym sosem według przepisu z internetu wyszło wyjątkowo smaczne haha



Gdy zjedliśmy pojechaliśmy do miasta do wypożyczalni filmów.

Wracając zachaczyliśmy o McDrive - udawałyśmy włochów pytających o drogę do nieba haha







Gdy
w końcu udało nam się wybrać filmy wróciłyśmy do domu. Taylor zasnęła
już przy drugim dlatego postanowiłyśmy wykorzystać sytłację i
domalowałyśmy jej wąsy.



O 5 rano wszyscy już spali. O 10 obudziła nas mama Emily - podała śniadanie na stół.

Zaraz gdy zdjedliśmy zagrałyśmy w Wii. Niestety nikt nie miał za bardzo na nic siły.





Zaraz
gdy Emily odwiozła nas do domu musiałyśmy się zbierać, bo jechałyśmy z
host mamą na zakupy do Grand Rapids. W końcu kupiłam jakieś cieplejsze
buty i bluzki z długim rękawem - robi się naprawdę zimno.


Za
tydzień homecoming - bal. Dostałam zaproszenie od jednego chłopaka, ale
ponieważ nie bardzo chce iśc z kurduplem zapatrzonym we mnie jak w
ksiezniczkę, w dodatku niemądrym, dlatego grzecznie odmówiłam.


Ostatnie
dni szkoły były ciężkie pod względem nauki, ale bardzo fajne pod
względem kontaktu z ludźmi. Amerykanie są naprawdę zabawni i pomocni.
Dowiedziałam się również jakie mam oceny : z hiszpańskiego 100%, z
biologii 100% i z matematyki 88% (w sumie nie wiem dlaczego, bo miałam
same najwyższe oceny).

Pozatym bardzo lubię sposób w jaki
lekcje są przeprowadzane. Np. na ostatniej bioligii 2 metrowy nauczyciel
skakał po ławkach udając elektron haha albo na historii robiąc notatkę
Jacob, z którym siedze częstuje mnie gorącą kawą z termosu.


A no i lekcja teatru niezmiennie należy do najśmieszniejszych.





Po
szkole treningu cross country nienalezą do najłatwiejszych. Dziennie
biegamy po ok. 5-6 mil. Ale ludzie należący do drużyny są naprawdę
genialni - nauczyciele stwierdzili, że trafiłysmy w najlepsze
towarzystwo ze szkoły.

Ogólnie jakie kolwiek znajomości
strasznie trudno utrzymać w szkole - przerwy trwają minutę, a nie na
każdej lekcji można rozmiawiać, dlatego amerykanie zazwyczaj trzymają
kontakt z ludźmi z zajęc pozaszkolnych - bo zawody są tu niezmiernie
często a treningi długie -i spędza się z tymi ludźmi praktycznie każde
popołudnie, a czasami nawet cały dzień.




Name:

Komentarze:

13.08.2012, 19:52 :: 173.83.247.209
rUQEwLGjvp
sinneron pisze: sinneronWychodzi na to, że jedną z njzaardbiej dyskryminowanych grup między innymi w naszym kraju są neonaziści:) Biedacy ani swoich poglądf3w nie mogą zbyt publicznie głosić, ani sfasty na klacie nosić. Nie mf3wiąc o (legalnym) organizowaniu koncertf3w i pozdrawiania się wiadomym gestem:) I żadnego sądu by nie przekonał fakt, że impreza była tylko dla wtajemniczonych ;)A co do samego aktu ktf3rego dokonał nergal. Idealnie opisał to zjawisko parę postf3w wyżej MISH.I o to samo chodzi mi w moich powyższych postach. A jeżeli chodzi o Pana Adama i tą konkretną sytuację. Uważam, że jest to bystry facet o dużej inteligencji dla tego wątpię aby ten akt ktf3rego dokonał bym przejawem spontanu. Wg mnie był zamierzonym działaniem marketingowym. Jak by nie patrzeć nie podarł jakieś tam książki tylko symbol wierzeń dużej rzeszy ludzi czym sprawił że jego działanie było bardzo symboliczne (myślę że jak by zniszczył ktf3reś z dzieł np Tomasza z Akwinu takiego odzewu by nie osiągnął). Oczywiste było, że jakieś nagranie z koncertu wypłynie i wiadomi ludzie tym nagraniem się zainteresują w dosyć przewidywalny sposf3b. Wiadome było też to, że jest mała szansa na skazanie go za ten czyn. Jak widać po przejrzeniu listy tematf3w na wielu portalach, udało się mu to w 100%. Czyli darmowa reklama a i tak zasada nie ważne co mf3wią ważne że mf3wią jest wiecznie żywa. Wiadomo że sam się przyczyniam do generowania tego ruchu na jego temat ale jak wyżej wspomniałem, darzę go swoistą sympatią. Więc na zdrowie Panie Adasiu ;)Bardziej niepokojące jest to, że wielu ludzi widzi w tym zdarzeniu trzecie dno a niema ono nawet drugiego.VA:F [1.9.11_1134](from 2 votes)

22.09.2010, 21:06 :: 77.255.77.40
Mama
whynotusa.pl/programy/program-rok-szkolny-usa/oplaty-i-terminy-platnosci-szkola-usa/

22.09.2010, 12:22 :: 207.241.137.116
marusia-usa
Tyle: www. whynotusa . pl/programy/program-rok-szkolny-usa/oplaty-i-terminy-platnosci-szkola-usa/
plus troszkę na prezenty, ubrania i takie tam (musisz usunąć spacje z adresu www)

21.09.2010, 21:23 :: 83.30.14.144
ola
dużo cię kosztował wyjazd ?

20.09.2010, 23:05 :: 83.7.196.37
CIOCIUNIA IZUNIA:))
Na zajęciach z teatru Marusia wygladasz jak TRANSFORMERS (Mam Talent)..
Genialne..:D

20.09.2010, 22:33 :: 188.147.226.129
Belka
Ten po lewej na ostatnich zdjęciach całkiem fajny :)) :P

20.09.2010, 16:59 :: 83.29.109.35
hela
ej mara w grand rapis wokalista red hotow sie urodził

20.09.2010, 09:36 :: 78.8.126.249
Martyna
Hahaha , to widze, że się dobrze bawiłaś. Też nie wiedziałam o tej tradycji na pierwsze urodzinki. Ciekawa jestem miny dziewczyny , ktorej namalowałyscie na buzce xD
pozdrawiam cieplutko ;p


20.09.2010, 07:56 :: 213.238.94.155
Mama
a ja się zastanawiam co tak mało mam kasy na koncie :) a tu proszę...moje dziecko było na zakupach. Kochamy cie córeczko... a konto...zasilimy w środki:)