Własnie sobie zdalam sprawe ze do końca mojego pobytu w Michigan zostały dokładnie dwa miesiące. Rok szkolny kończy mi się 7 sierpnia, a już 10 będę w samolociie do Kalifornii, gdzie planuje spędzić miesiąc z moją kuznką. Mam strasznie mieszane uczucia, czym bliżej do końca programu, tym bardziej chce zostać, ale też staje się bardziej podekscytowana na powrót do życia jakie prowadziłam przed wyjazdem. Niestety zdaje sobie sprawę że czym bliżej końca tym szybciej zleci. Dziś dowiedziałam się, że host rodzine organizują dla mnie i mojej austriackiej siostry przyjęcie pożegnalne! Naprawdę miło będzie spotkać się ze wszystkimi przyjaciółmy w jednym miejscu i czasie - po raz ostatni.

W tamtym tygodniu rozpoczęła się tz. spring break czyli przerwa wiosenna. Szczerze mówić to cały tydzień się obijałam i nic nie robiłam - naprawdę potrzebowałam w końcu odpocząć i się wyspać. Przez cały tydzień późno wstawalam, szłam z kumplem na siłownie a potem na rowerze do wypożyczalni filmów, a no i od 3 dni grabiliśmy podwórko z liści. Nareszcie pogoda się poprawiła, bo miałam już serdecznie dość śniegu i mrozu.

Kordynatorka

Każdy exchange student w usa ma osobę która nadzoruje czy łamiemy zasady regulaminu, ma nam pomagać i być pośrednikiem pomiędzy rodziną a studentem. Ma on obowiązek skontaktować się z uczestnikiem programu i jego rodziną conajmniej raz na 4 tyg. telefonicznie i raz na 8 tyg. osobiście. Niestety z moją kordynatorką to różnie bywa, ale w końcu się odezwała, a nawet zapowiedziała swoje odwiedziny!! Gdy przyszła to z zamkniętymi drzwiami rozmawiała z każdym członkiem rodziny. Mnie wypytywała czy wszystko jest w porządku i o ralacje z każdym kto w domu się pojawia. Dodaje zdjęcia z spotkania z nią kilka miesięcy temu.

 






 

Całe szczęscie ja nie mam większych problemów z moją host rodzinką, ale nie jestem pewna czy mogłabym liczyć na pomoc gdyby tak nie było. Poznałam naprawdę dużo ludzi, którzy mają tą samą kordynatorkę i gdy oni potrzebowali pomocy niestety niie mogli liczyć na jej pomoc.

Na wszelki wypadek polecam mieć dobry kontakt z nauczycielami. Jestem pewna, że gydym miała jakiekolwiek problemy mogłabym się zgłosić do kilku z nich i otrzymałabym pomoc. Jedną z najbardziej mi zaufanych ludzi tutaj jest już wcześniej pojawiąjąca się na moim blogu nauczycielka hiszpańskiego. Jednego dnia zaprosiła mnie i kilku innych ludzi abyśmy razem gotowali, a potem wybrali się na rolki.


 Gotowanie dan z Wenezueli!

 


Mmm, mizeria!!


Po prawej nauczyciel matematyki.



Name:

Komentarze:

27.10.2012, 16:04 :: 86.99.214.137
dyQFQcUbqrl
Dzięki Marku@ Muszę dodać , że wg. mnie najbardziej pebrzotne jest wsparcie i pomoc dzieciom zaniedbanym przez rodzinę. Nieważne zdolne czy nie ale niczym nie rf3żniące się od pozostałych z wyjątkiem tego , że my dorośli je opuściliśmy.Mamy obowiązek prawny, moralny i obowiązek serca aby być przy nich i kochać.Nie wypełniamy tych obowiązkf3w i często nie kochamy. To wstyd a i szkoła niewiele w tej materii czyni. Gdy szkoła / patrz. rodzice/ życzą sobie wycieczkę dla swoich pociech to zaraz za co najmniej 500zl za 2 dni. Z dofinansowaniem dzieci , ktf3rych nie stać na taki wydatek jest kiepsko , bo składki na tzw. komitet rodzicielski jest dobrowolny i jeśli już wpłacany to w wysokości ha,ha,ha! 10zł. Po prostu rodzice nie chcą tłumacząc , że nie będę płacić na innych / gorszych / . Porażka! Takich przykładf3w można by mnożyć. Jest ich setki a dla nas dorosłych wstyd! Taka jest codzienność polskiej szkoły. Takie mamy społeczeństwo- gdzie kasa jest wszystkim! Gdzie dochf3d i stanowisko stanowią o wartości człowieka czy to małego czy dorosłego!!!!!Dzisiejsza szkoła ma inny priorytet tzw. święty spokf3j!Nie chcąc Was zanudzać ..kończę wywf3d.

17.04.2011, 11:02 :: 109.197.184.56
Madzia
Kochana, chyba sie pomyliłaś, chyba zamiast sierpnia miałaś czerwiec napisać ;p ''Własnie sobie zdalam sprawe ze do końca mojego pobytu w Michigan zostały dokładnie dwa miesiące. Rok szkolny kończy mi się 7 sierpnia, a już 10 będę w samolociie do Kalifornii''

Pozdrawiam :* strasznie Ci zazdroszczę, że mogłaś spełnić swoje marzenie i pojechać na cały rok szkolny do Stanów! ;) Życzę Ci aby te ostatnie 2 miesiące świetnie Ci minęły! ;)