Jeden zeszyt, 3 foldery, notatnik i handbook to wszystko co muszę nosić do szkoły. ;-) Książki, które dostałam(mają po 1000 stron każda) zastawiam zawsze w szkolej szafce - takiej jak na amerykańskich filmach.

Pierwszy
dzień szkoły był naprawdę emocjonujący !! O 7.30 pod dom podjechał
chłopak mojej host siostry - Blake i podrzucił nas do szkoły. Nigdy nie
byłam tak podekscytowana, ciekawa i przerażona jak wtedy.

Dzień
szkolny zaczął się od przedstawienia nauczycieli na sali gimnastycznej.
Ludzie pokazywali na nas palcami, podchodzili i pytali czy to my
jesteśmy exchange studentami.

Na pierwszej lekcji - ekonomi
musiałam wstać i się przedstawić. Cała się trzęsłam i raczej wądpliwe,
że ktoś mnie zrozumiał haha, później było już coraz lepiej, przestałam
się bać odezwać co sprawiło, że jeszcze więcej ludzi się mną
interesowało.


Lekcje są tu dłuższe, ale baardzo
przyjemne. Ekonomię zmieniłam już w 2 dzień na biologię - było naprawdę
ciężko, bo nie rozumiałam za bardzo co nauczyciel mówił. Hiszpański to
moja ulubiona klasa, cały czas robimy jakieś projekty, śmiejemy się i
gramy w różne gry. Nauczycielka jest genialna!! Matematyka to działania
typu 2+2x2 - ludzie tutaj mają z tym ogromny problem. Dodatkowo
codziennie mamy z tego quiz co sprawia że na razie mam same pozytywne
oceny haha. Na lekcji teatru cały czas sie wygłupiamy, czytamy różne
scenariusze, a ostatnio śpiewaliśmy - każdy musiał wyjśc na środkek i
zaśpiewac coś, ja śpiewałam po polsku a schodzą 'ze sceny' wszyscy mi
klaskali haha. Ostatnią lekcją jest historia - naprawdę trudna klasa...
Testy są niemal codziennie i to z trudnych rzeczy, ale jakoś daję rade.



Sport
w ameryce jest niezwykle ważny. Chciałam grać w siatkówkę, ale nie
podobało mi sie na treningach i w końcu biegam. Treningi są codziennie i
trwają 2 godziny, ale czas ten bardzo szybko mija, bo ludzie są
niezwykle symaptyczni i śmieszni. Dostałam już stój na zawody -
koszulke, spodenki, kurtke i spodnie dresowe z logo mojej szkoły. Za nic nie musiałam płacić ;-) 


Przed
piątkowym meczem football'u udaliśmy się na festyn organizowany przez
remize strażacką w mojej mieścinie. Ogólnie to można było wszystko jeść
za darmo i oglądać wozy strażackie.

Spotkałam tam też
tajlandczyka - następnego exchange studenta w mojej szkole (jest nas
czworo: ja z Polski, Sophia z Austrii, Tae z Tajlandi i Marianna z
Wenezueli)



Następnie
pojechaliśmy do mojej szkoły na mecz. Jest to dla nich niezwykłe
wydarzenie i wszyscy strasznie to przeżywając - wchodzą do szkoły w
dzień meczu szafki footballistów były przystrojone i większość szkoły
miała na sobie koszulki jak zawodnicy.


Dotychczas taki mecz mogłam oglądać tylko w telewizji - wszystko jest zupełnie tak samo. Cheerliderki i orkiestra sprawiły, że te chwile były jeszcze bardziej wyjątkowe - pomimo tego, że przegraliśmy.





Większość meczu spędziłyśmy na wygłupach z amerykankami. Najbardziej lubie Emily - mamy razem hiszpański.



A
po meczu dyskoteka z football'stami haha Było naprawdę super - dawno
się tak nie wybawiłam, ale zmęczenie jakie mi towarzyszyło widać na
zdjęciu.





W
sobotę rano pojechaliśmy na zawody do szkoły w pobliżu mojej. Ja nie
biegałam, bo w drużynie jestem bardzo krótko, ale zacnie kibicowałam ;-)




A dzień dzisiejszy spędziłam na grze w tennisa i nauce. Chodzę do szkoły 4 dni, a miałam już 5 testów haha

W sumie zadania domowe jak na razie mam tylko z hiszpańskiego i dużo z historii, ale jest okay!!





OGÓLNIE RZECZBIORĄC KOCHAM AMERYKAŃSKĄ SZKOŁE !!

Name:

Komentarze:

18.09.2010, 12:17 :: 188.124.169.201
karoola
hm. mogłabyś mi napisać jak tam odbywają się treningi z siaty ? jestem bardZo ciekawa .
karoly25@onet.eu : ))

16.09.2010, 15:44 :: 95.160.150.141
Natalia
Bardzo ładnie Ci w tej nowej fryzurze :) :* :* no a zeszytów to rzeczywiście masz strasznie dużo ;p haha

14.09.2010, 18:41 :: 62.122.123.212
Ada
tak,tak ładnie w grzyweczce :D

14.09.2010, 16:07 :: 188.147.166.172
Belka
fajnie :)) pozdr

13.09.2010, 19:02 :: 188.146.44.103
Mama
ojjj..ciekawe o co chodzi z tym hiszpanskim :)

13.09.2010, 18:18 :: 79.191.96.182
helaaa
maraaa a ja wiem dlaczego ty tak uwielbiasz lekcje hiszpańskiegooo!

13.09.2010, 15:33 :: 89.79.47.205
Basia
nowa grzywka, od razu zauważyłam, ale ładnie Ci tak;)

13.09.2010, 13:54 :: 78.8.197.139
Martyna
Ale fajnie ;p tak amerykanskie szkoly sa cudne.
i ile zeszytow przedzwigasz sie dziewczyno ;p haha :)

13.09.2010, 13:09 :: 207.241.137.116
Marusia-usa
tak mnie obcięli ;d to jest tz. kilka centymetrów dla fryzjera.

13.09.2010, 11:51 :: 77.254.208.45
CIOCIUNA IZUNIA:p
hehe..własnie Marusia..jaki fryz:D grzywacz ANI SŁOWA ;P

13.09.2010, 09:08 :: 77.253.173.126
Mama
Dziecko... ty masz grzywkę?