Wielkanoc w Ameryce jest ważna, ale tak naprawdę mało kto wie, dlaczego takie swieto w ogóle istnieje. Do najbardziej popularnej tradycji należy tz. polowanie na jajka w środku których znajdują się słodycze.

W mojej host rodzinie to święto obchodzone było troszkę inaczej, w połowie po meksykańsku.

Gdy rano wstaliśmy każdy z nas dostal wiaderko, które mialo służyć jako koszyk, wypełnione naszymi ulubionymi słodyczami. Po śniadaniu odrobiliśmy zadanie domowe, a potem udaliśmy się do domu host babci meksykanki, która kilka dni temu wróciła z Teksasu i przywiozła mi z tamtąd koszulke.

Na świąteczny obiad zjedliśmy taco. Były to moje pierwsze święta Wielkanocne, kiedy nie jadłam jajka.

Gdy pojedliśmy, Martin, brat mojej host mamy, rozbił mi na głowie jajko wypełnione confetti i zaraz potym rozpoczela sie wojna na rozbijanie jajek na swoich glowach. Nazywaja je CASCARONES ->patrz zdjecia.

Zaraz po tym odbylo się polowanie na jajka, których było chyba milion w ogródku. No a później do wieczora jedliśmy słodycze. Następnego dnia do szkoły. Nie obchodzi się tu lanego poniedzialku ani nic w tym rodzaju.

 

Zdjęcia później :)

Name:

Komentarze:

14.06.2011, 17:01 :: 87.105.84.238
Martyna
żyjesz tam?:D jesteś w Cali?


29.05.2011, 14:17 :: 78.8.122.123
Martyna
Hallo ?:D


20.05.2011, 19:09 :: 94.251.149.137
Wika G
Słyszałam, że wybierasz się do Konopy na ten sam profil co ja, haha, módl się żebyś nie miała historii z Ptasią.

20.05.2011, 13:41 :: 62.122.123.212
ada
no dawaj fotY ;d czekamy

17.05.2011, 15:32 :: 87.105.83.182
Martyna
To czekam na zdj :):)
pozdrawiam.